Co dalej ?

Czy mam czekać kolejny rok do następnego marszu, aby poczuć siłę Kościoła ?
Gdzie mam szukać tych, z którymi kroczyłem ramię w ramie ?
Te pytania z pewnością zadawać sobie będzie lwia część mężczyzn zaraz po marszu.

Panowie !

Marsz to tylko początek, dobry „kop” na start. To tylko krótka, ale jakże mocna informacja dla nas i całego świata, że Mężczyzna w Kościele jest. Ma swoje miejsce, że dzisiejszy Kościół jest mocny, że są w nim Mężczyźni, którzy się nie wstydzą, nie chowają się za spódnicami kobiet ale mają odwagę, są wojownikami i stanowią siłę.
Kościół jest bogaty, w tym bogactwie możemy wybierać. Znaleźć takie miejsce dla siebie, w którym będziemy się rozwijać, formować, działać i pogłębiać swoją więź z Bogiem.
Dlatego przedstawiamy tu propozycję miejsc dla Ciebie: wspólnoty, stowarzyszenia, ruchy, rekolekcje, spotkania, nauczania i wiele innych.

W miarę upływu czasu lista będzie rosła…

WYBIERAJ !!!