Patronat:

Centrum Kultury Jana Pawła IIKatolickie Radio Rodzina WrocławTygodnik Niedziela Ichtis Portal Młodych Rada Nowej Ewangelizacji

Jestem tu posłany

Jestem katolikiem.

Na razie jeszcze nie muszę za to przepraszać, nie muszę się ukrywać. Dobrze jednak gdybym siedział cicho w domu. Nie powinienem publicznie o tym mówić, a już na pewno wtedy, gdy jestem znany lub pokazywany w mediach.

Jakim wiec mam być katolikiem? Tchórzliwym nieudacznikiem, naiwnym idealistą?

Zdecydowanie nie. Nie takiego mnie Bóg stworzył. Stworzył mnie mężczyzną, bo... takiego mnie tu potrzebował! Wyposażył mnie najlepiej do zadania, które na mnie tu czeka. Uzbroił mnie i wyekwipował.

W każdej chwili mam Jego wsparcie. Zaufał mi. Dał mi wolną rękę i mężne serce. Jestem tu Jego człowiekiem, choć na pozór nie różnię się od innych. Potrzebował mnie tutaj do konkretnego zadania i wysłał najlepszego, jedynego do tej roli. Nikt inny nie zrobi tego tak jak ja. Tu jestem z Jego woli.

Wiem, że nie jestem tu sam. Takich jak ja wysłał wielu, choć każdy ma inne zadanie. Do każdej misji wybrany jest najlepszy. Jesteśmy Jego korpusem ekspedycyjnym. "Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili,"(Jn 15:16)

Przeznaczeni jesteśmy do czynienia Królestwa Bożego i Jego nowych uczniów. Należymy do Boga, a nie do tego świata. „Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał jako swoją własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi.” (Jn 15:19)

Co w takiej sytuacji mamy robić?

My mamy ten świat przemieniać, tworzyć go według Bożego zamysłu, jako miejsce pokoju i sprawiedliwości, byśmy mogli tu żyć szczęśliwie razem z rodzinami i sąsiadami. Mamy tworzyć wielką rodzinę opartą na Bożych zasadach, pracować dla dobra własnego i wspólnoty. Tą wielką wspólnotą jest Ojczyzna. Jej dobro jest też naszym dobrem, wiec nie jest nam obojętna polska racja stanu. Tak jak w rodzinie mamy troszczyć się o jej rozwój i dobrobyt.

Jako oręż mamy Bożą zbroję i wierność wartościom. To wierność Bogu nas chroni. Naszą siłą jedność. Każdy mój kompromis to wyłom dla wroga. A na rozbiciu jedności i zasad mu zależy. Zatem „trwacie mocno w jednym duchu, jednym sercem walcząc wspólnie o wiarę w Ewangelię i w niczym nie dajecie się zastraszyć przeciwnikom.” (Flp 1:27-28 )

Wiedzmy, że tylko walcząc razem ramię w ramię i wspierając się duchowo oraz dając sobie nawzajem świadectwo utrzymamy siebie i nasze rodziny przy "zdrowej nauce" Chrystusa.

Dzisiaj światu potrzebne jest świadectwo wierności Chrystusowi.  Potrzebna jest nie tylko moralność, ale i duchowy związek z Jezusem, bowiem „nikt nie może dwóm Panom służyć.”  ( Mt 6:24)

Udostępnij