Patronat Medialny:

Centrum Kultury Jana Pawła IIKatolickie Radio Rodzina WrocławTygodnik NiedzielaDiecezja Włocławska

Pierwszy Marsz Mężczyzn

Wierni Bogu

300stuW trzecim Marszu Mężczyzn ulicami Wrocławia uczestniczyło ok. 300 osób, zdecydowanych głosić swą wiarę mężczyzn. Materialiści mogą powiedzieć, że tych kilkaset mężczyzn, którzy przez godzinę pohałasują na Rynku we Wrocławiu jest bez znaczenia, że to jest pyłek w wielkiej machinie dziejów - niczego nie zmieni, machina nawet tego nie "zauważy".

Ale w sferze duchowej liczy się inaczej. W sferze duchowej ci faceci to porażka złego.

To dowód, że jego zapędy nie powiodły się, że oni są dalej wierni Bogu, że walczą po Jego stronie, że dobro nie zostało zakrzyczane, zagłuszone, zakłamane, ale żyje w nas mocnych wiarą. To dowód, że wartości ewangeliczne są dalej świeże i mobilizujące nas mężczyzn do czynu na chwałę Boga i życia nimi w rodzinach i społeczeństwie. Jest to zagrożenie dla złego, że będzie to początkiem odrodzenia wiary w innych mężczyznach, którzy gdzieś tam już się ukryli ze swoją wiarą, wpasowali jakoś w poprawność polityczną myśląc, że już nikt nie wierzy poważnie w Boga, że to co oni czują w sumieniu to przeżytek, z którego muszą się jak najszybciej wyleczyć.

Ale nie koledzy. Ten głos Boga w waszym sumieniu jest rzeczywisty. To świat wokół nas jest urojony, nierealny, utworzony i oparty na kłamstwie i propagandzie (dzisiaj zwanej "pijarem"), to świat, który runie jak domek z kart, bo zbudowany jest na piasku. My mężczyźni o tym świadczymy, jesteśmy na to dowodem. Mamy odwagę powiedzieć wszystkim, że "król jest nagi", bo wierzymy w Boga - realną siłę we wszechświecie. To w Bogu jest nasza moc.

Widzimy, że dzisiaj tylko Kościół broni rozumu w tym irracjonalnym świecie, coraz bardziej opartym na emocjach niż na faktach, na zabobonie niż na logice. Dlatego wierzę, że nas 300-tu mężczyzn wystarczy, bo nie walczymy przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, … przeciw pierwiastkom duchowym zła. Jest to walka duchowa, której nie widzimy. W tej walce my mężczyźnie mamy robić swoje, a resztę zostawić Bogu. On zrobi wszystko. My tym marszem robimy tylko mały wyłom w kłamstwie złego, robimy szczelinę dla Ducha Św., by zstąpił i odnowił tę ziemię.

Udostępnij