Być mężczyzną

V Marsz Mężczyzn WrocławBycie facetem to kwestia urodzenia, bycie mężczyzną to kwestia wyboru, decyzji.
Czy stać cię na nią? Bóg wybrał ciebie. Co ty wybierasz w życiu?
Czy trudno dziś jest być mężczyzną?
Praca - brak, kredyt - chętnie, ślub - nie, rodzina - po co?
Lepiej kupić Play Station, piwo i z kolegami pójść na mecz lub obejrzeć video.
Po co mi zobowiązania, jakaś odpowiedzialność, trud, obowiązki?
Po co wychowywać dzieci? To tylko kłopot. Będą mi tylko przeszkodą w moim hobby, karierze, wypoczynku.
Taki wzór używania życia dostajemy każdego dnia w gratisie z porcją reklam w prasie i telewizji.
Kto w tych warunkach pamięta o wezwaniu JPII, by wymagać od siebie?

Ale jeśli nie jest łatwo, to znaczy, że jest warto, bowiem jeśli ktoś oferuje ci coś za darmo, oznacza to, że towarem jesteś ty. Sprzedajesz się za grosze, oddajesz swoją niezależność i wolność. Jeśli pozwalasz światu decydować o swoim losie, stracisz we własnych oczach, staniesz się nawet dla siebie bezwartościowy. Jeśli świadomie odrzucasz odpowiedzialność za swe czyny, to tracisz kontrolę nad swoim życiem. Pozwalasz, żeby ktoś lub coś miało na nie destrukcyjny wpływ. Chcesz być szczęśliwym człowiekiem? Weź odpowiedzialność za swoje czyny. Nie ma bowiem wolności bez odpowiedzialności. Chyba nigdy kogoś, kto robi co chce, nie patrząc na innych, nie nazwalibyśmy człowiekiem wolnym, ale raczej egoistą. Taki w końcu zostanie sam. To jest ślepa uliczka, bo uciekając przed trudnościami nie znajdziesz Boga, ale zniewolenie. Wolność to nie jest mówienie TAK każdej zachciance, ale mówienie NIE każdej pokusie. Weź odpowiedzialność za swój rozwój duchowy. Rozumna wolność rodzi odpowiedzialność. Prawdziwy mężczyzna formuje swój charakter, podejmuje wyzwania. To trudne, ale nie mów, że nie warto walczyć kiedy nie próbowałeś. Lepiej mieć satysfakcję z podjęcia nawet małego kroku, niż żałować całe życie, że nic się nie zrobiło.

Słyszymy jak coraz więcej mówi się i pisze o wolności, o wolności gospodarczej, politycznej, czy kulturalnej. To dobrze. Niewiele natomiast o wolności umysłowej, moralnej i duchowej. A właśnie w tych dziedzinach wolność jest coraz bardziej zniewalana i to paradoksalnie przez współczesny skrajny liberalizm, aż do tego stopnia, że dochodzi do swego rodzaju terroryzmu w narzucaniu siłą określonych ideologii, światopoglądów i różnych orientacji umysłowych. Narzucane teorie i ideologie, rzekomo oparte na podstawach naukowych, coraz bardziej oddalają człowieka od prawdy i wolności osobowej, coraz dalej od szczęścia. Nasza wolność opiera się na moralnych i duchowych podstawach. Osoby tracą wolność, gdy próbują uwolnić się od norm moralnych. Dlatego współczesny kryzys wolności jest u swych źródeł kryzysem prawdy.

Papież B XVI przestrzegł by Boga nie traktować jako granicy wolności człowieka, którą "trzeba usunąć, po to by człowiek mógł być całkowicie sobą". "Tak jednak nie jest!. To Jezus realizuje wobec nas wyzwalające działanie Bożej miłości, która pozwala nam wyjść z naszego egoizmu, ze skupienia się na samych sobie, aby nas doprowadzić do życia pełnego, w komunii z Bogiem i otwartego na innych" - mówił papież. Może już zapomnieliśmy, że najwyższą wartością ludzką jest miłość a nie sama wolność.

Są trzy typy grzechów: stawiać coś lub kogoś ponad Boga, krzywdzić bliźnich i nieumiarkowane korzystać z życia. Zatem po co jestem wolny? Co uczynię z moją wolnością? Czy jej nie marnuję? "Wolność jest wielkim darem Bożym. Trzeba go dobrze używać" - mówił Jan Paweł II. Przecież nie po to jestem wolny, by robić cokolwiek, ale po to by robić rzeczy dobre. "Wy zatem, bracia, zostaliście powołani do wolności. Tylko nie bierzcie tej wolności jako zachęty do hołdowania ciału, wręcz przeciwnie, miłością ożywieni, służcie sobie wzajemnie " (Ga 5,1.13).

Owszem, człowiek jest ograniczony w swej wolności przez: chorobę, nałogi, uczucia ...
I, co dziwne, dzisiaj świat, gloryfikując wolności, idzie własnie w tym kierunku, promując:
- chorobę - jaką jest homoseksualizm,
- nałogi - alkohol, pornografia...
- uczucia - woła: kieruj się uczuciami,
Czy nikt tego nie zauważa? Czy nikt nie widzi sprzeczności?
Wpaja się pragnienie wolności bez ograniczeń, choć to swawola, i bez patrzenia na konsekwencje czynów. Już Platon zauważył, że nadmierna wolność w nic innego się nie przeradza tylko w nadmierną niewolę.

Na świecie toczy się walka o ludzkie myśli, właśnie przez promocję emocji i popędów, odrzucając rozum. Nie trzeba dzisiaj zniewalać człowieka, wystarczy przekonywać o wolności jego zniewolony umysł. Kto opanuje twój umysł nie będzie potrzebował armii, by cię pokonać. Kto jest wolny nie tylko zawsze mówi to, co myśli, ale robi to, co mówi i gotowy jest ponieść tego konsekwencje. Można wiele utracić z wolności, ale kto utracił odwagę obrony prawdy, ten stracił wszystko. Żołnierzem jest dzisiaj ten, kto się nie boi mówić prawdy. Dlatego wpierw bądź zwycięzcą nad samym sobą. 
"Chciejcie powiedzieć NIE fałszywej wolności i bałwochwalstwu pieniądza" - woła papież Franciszek.

Tylko Syn Boży może uwolnić człowieka ze zniewolenia grzechem. Słowo Jezusa jest pełne mocy. Uwalnia od złych duchów i słabości. Jezus codziennie daje mi Słowo, które może mnie leczyć i wracać mi wolność.
"Jeżeli Syn was wyzwoli, wówczas będziecie rzeczywiście wolni".(J 8:36) A wtedy będziesz mógł powtórzyć za św. Pawłem: "Wszystko mogę w tym, który mnie umacnia" (Flp. 4, 13)

Udostępnij